fot. depositphots

Droga, którą prowadzi nas Harari

Książka Y. N. Harariego jest niezwykle inspirująca dla każdego, kto pragnie zrozumieć świat oraz samego siebie. Pozwala zachować dystans do wielu haseł i obiegowych opinii.

Refleksje na tle książki Youval Noah Harari „Od zwierząt do bogów” (PWN, Warszawa 2014)

Większość z nas ma prawdopodobnie za sobą doświadczenia związane z lotem samolotem. Podjeżdżając na lotnisko można zauważyć budynek lotniska, parking, ewentualnie stojący samolot. Po starcie, z okna samolotu, widać całe lotnisko, parkingi, samochody, układ ulic, otoczenie. Dalej widać miasto, cały region, jeziora, rzeki, pola uprawne. Z perspektywy można zobaczyć świat, także wiele innych rzeczy, zupełnie inaczej niż z bliska.

Największa w USA sieć detaliczna Wall Mart, w ostatniej fazie lokalizacji nowego obiektu, sprawdza, przelatując kilka razy w różnym czasie helikopterem, jak wygląda ruch samochodów, układ ulic, z perspektywy kilometra nad ziemią. Książka „Od zwierząt do bogów” pozwala zobaczyć rozwój człowieka, homo sapiens, z perspektywy 70 tysięcy lat jego historii. Nie tak łatwo zdobyć dowody na temat, jak wyglądało życie ludzi w dawnych wiekach. Są jednak nowe metody badawcze, są odkrycia, są źródła, które pozwalają na stawianie w miarę wiarygodnych hipotez.

Podróż intelektualna

I to właśnie czyni autor książki „Od zwierząt do bogów”, na podstawie wielu zebranych informacji wśród przedstawicieli różnych nauk – historii, archeologii, antropologii, ekonomii, socjologii, psychologii itd. Każdy z nas, Polaków, ma własne wyobrażenia, jak żyli ludzie 1050 lat temu, czyli w czasie chrztu Polski. A to zaledwie 1050 lat temu. Trudno sobie wyobrazić perspektywę 2 tysięcy lat, a jeszcze trudniej – 70 tysięcy lat. Kiedy spojrzy się na drogę owych 70 tysięcy lat rozwoju homo sapiens, można inaczej oceniać problemy, z jakimi borykają się apteki w roku 2017. Wieczorem, przy zapalonej na biurku lampce, można udać się w podróż, omawiającą historię rozwoju ludzi. To niezwykle ciekawa, zajmująca oraz inspirująca podróż. Podróż intelektualna. Ona wzbogaca – w bardzo istotny sposób – sferę „być” człowieka. Jest ona znacznie ważniejsza niż sfera „mieć”. Prawdopodobnie każdy nieco inaczej będzie odbierał treści tej pracy. Nie wszystko jest udowodnione, sporo jest hipotez. Jednak o wiele lepiej rozumie się czas, w którym się żyje, patrząc na historię homo sapiens. W tym sensie prawdziwe jest powiedzenie Rzymian: historia vitae magistra est (historia jest nauczycielką życia). To nie jest historia wojen czy znajomości dat. To refleksja na temat procesów, uwarunkowań. To refleksja ważna dla każdej osoby – skąd przybywamy i dokąd zmierzamy.

Język i mózg

Spójrzmy zatem na fragmenty drogi, którą prowadzi nas Harari. Interesujące jest to, że dawno temu na świecie żyły różne gatunki człowieka. Niektóre z nich wyginęły, wyniszczyły się nawzajem, inne przetrwały. Jednym z pierwszych etapów rozwoju homo sapiens było ujarzmienie ognia. Życie stadne, w jaskiniach, z dużą dozą czasu wolnego, pozwalało na plotkowanie. To ono rozwinęło język. Harari, pewnie z nutą złośliwości pisze, że niewiele się w tym względzie zmienia. Rozmowy między profesorami na uczelniach w niewielkim zakresie dotyczą nauki, a głównie skupiają się na tym kto, z kim, gdzie itp. O wiele łatwiej dostrzega się wady u innych niż u siebie. Mowa ułatwia porozumiewanie się, chociaż nie jest tak ścisła, jak się to może wydawać. Przykładem z innej książki może być ciąg słów: mamamanastroje. Przeczytanie tego jednym tchem może spowodować, że trzy osoby usłyszą zupełnie inny komunikat. Dla jednej jest to mama z trojgiem dzieci. Dla innej osoby jest to informacja o tym, że mama ma humory, ma nastroje. Jeszcze inna osoba zrozumie, że mama wydaje na ubrania, na stroje.

Rozwój mózgu umożliwił człowiekowi zmyślanie, składanie obietnic, myślenie abstrakcyjne. Zwierzęta pozostały na innym etapie. Autor proponuje, aby przekonać małpę do tego, aby oddała banana za całe ich stosy, które będą na nią czekały w niebie. Małpa na pewno nie wyrazi zgody. Wiele zmieniło się w rozwoju człowieka, kiedy rozwijała się sfera myślenia abstrakcyjnego. Mity, historie, opowieści, jednoczą, scalają grupy ludzi. Jeśli wspólnota nie przekraczała liczby 150 osobników, wszystko było dość spójne. Pojawienie się miast, regionów spowodowało, że mity stawały się spoidłem. Doskonale znamy opowieści o Lechu, Czechu i Rusie, o wilczycy, która wykarmiła Remusa i Romulusa, o Warsie i Sawie, czy Kraku i smoku wawelskim. Zaczęły się pojawiać ostre podziały. „Nasze” praktyki były właściwe, natomiast zachowania innych grup traktowano jako dziwaczne i naganne. Być może starsze osoby pamiętają jeszcze, jak w Polsce katolicy rzucali kamieniami w okna kościołów protestanckich, traktując je jako heretyckie. W dobie ekumenizmu wydaje się to niedorzeczne, jednak siatki w oknach kościołów protestanckich są świadectwem innego sposobu myślenia i zachowania. A było to raptem 50 lat temu. Wystarczy zmienić mit, podać inny, i można zmienić wiarę i przekonania ludzi. Rok 2014 z hasłem (mitem) „Polska w ruinie” pokazuje, jak łatwo można tego dokonać. Przytaczane przykłady oraz tezy Harariego pozwalają na rozumienie istniejących procesów, na krytyczną ocenę rzeczywistości, na nabieranie szerszej perspektywy do czasów, w których toczy się nasze życie. Umożliwiają one także nabranie pewnego dystansu do płytkich sporów, konfliktów, a jednocześnie skupianie się nad własnym rozwojem, nad podejmowaniem działań na rzecz budowania lepszego świata.

Rozwój homo sapiens

Przez tysiące lat plemiona homo sapiens przemieszczały się z miejsca na miejsce. To czas plemion koczowniczych, wędrowania w przestrzeni. Dość gwałtowana zmiana nastąpiła wraz z osiedleniem się ludzi w jednym miejscu. Wcześniej ludzie mieli dużo czasu dla siebie – mogli się bawić, malować na ścianach jaskiń, rzeźbić, śpiewać itp. Zmieniając tryb życia na osiadły, zaczęli pracować od świtu do zmierzchu. Trzeba było wypalić las, zaorać ziemię, udomowić zwierzęta, zasiać, zebrać plony. W codziennym trudzie fizycznym nie było miejsca na rozrywki, czas wolny. Harari twierdzi, że ręce A. Einsteina były znacznie mniej sprawne niż jego przodków. Ale to umysł Einsteina oraz wielu innych ludzi nauki, przyczynił się do przyspieszenia rozwoju homo sapiens. Od czasów Kolumba, kiedy organizowano wyprawy morskie, na każdym statku byli przedstawiciele nauki. To oni na nowo odkrytych ziemiach szukali surowców, badali rośliny, zwierzęta, pod kątem przeniesienia wyników na grunt własnego kraju. Wiele krajów, które to stosowały, przyspieszyło własny rozwój gospodarczy. Farmaceuci doskonale wiedzą, że wielu z nich (np. Łukaszewicz), w istotny sposób przyczyniło się do wynalezienia, opracowania leków oraz sposobów powrotu do zdrowia.

W całej historii rozwoju, podział na mężczyzn i kobiety jest bardziej korzystny dla mężczyzn. W przeszłości mężczyźni byli właścicielami kobiet. Gwałt był traktowany jako naruszenie prawa własności mężczyzny. Nikt nie myślał inaczej. Chociaż świadomość ludzi w XXI wieku jest na innym poziomie, to jednak nadal skutki takiego myślenia są obecne. Harari pisze, że podział na kobiety i mężczyzn to kwestia społeczna. W biologii są samce i samice. Biologia nie zakazuje relacji mężczyzny z mężczyzną. Kultura może natomiast zakazywać.

Pieniądz rządzi światem

Pojawianie się pieniądza wpłynęło na zmianę relacji międzyludzkich. Można postawić pytanie, na ile budujemy relacje z sąsiadami, na ile im ufamy, a na ile jest to związane z posiadanymi przez nich pieniędzmi. Kiedy kończą się pieniądze, kończy się przyjaźń. A zatem jaka jest prawda o nas, ludziach?

Wiele istniejących w XXI wieku rozwiązań Harari postrzega z perspektywy ewolucji homo sapiens. Jak czarownik sprowadzał deszcz, tak prawnik potrafi zarejestrować firmę. Tworzy byt abstrakcyjny, którego nie ma w świecie rzeczywistym. Autor wielokrotnie odwołuje się do świata pszczół. W rodzinie pszczelej nie ma prawniczek. Ta społeczność funkcjonuje bez stworzonych przez człowieka fikcji. Każda pszczoła, która przynosi do ula pyłek albo nektar, oddaje go dla całej kolonii. Nie gromadzi niczego dla siebie, nie odkłada sobie czegokolwiek prywatnie. Ludzie podążają ścieżką konsumpcjonizmu. Stworzyli kategorię luksusu, a ona rodzi wiele nowych obowiązków i zachowań. Nie tak łatwo odejść od ustalonego, wyobrażonego porządku. Będąc w okresie, w którym taki porządek jest stanowiony, małe są możliwości funkcjonowania poza tym, który jest ustalony. W świecie zwierząt, dominacja jest powiązana z siłą fizyczną. Wśród ludzi kluczowe znaczenie ma zdolność do zawierania koalicji. Takie zachowania można także zaobserwować wśród szympansów. Ustalenie określonych zasad ma wpływ na funkcjonowanie danego kraju. Harari daje przykład Holandii, która rozwinęła się o wiele bardziej niż Portugalia lub Hiszpania, mimo że miały liczne kolonie. Holandia była państwem prawa. W przeciwieństwie do wymienionych krajów, w Holandii sądy były niezależne. Terminowo spłacano pożyczki. To przyciągało inwestorów, dawało bezpieczeństwo, zapewniało rozwój.

Sporo można zrozumieć z zakresu ekonomii, czytając książkę Harariego. Banki, mając 1 dolara kapitału, mogły na to konto pożyczyć 10 dolarów. To przyspieszyło możliwości rozwoju. Kupcy, jako pierwsi, przekroczyli granicę podziału „my” – „oni”. Ani język, ani religia czy przekonania polityczne nie miały znaczenia przy zawieraniu porozumień handlowych. Jednakże nauka rozwija się w sojuszu z religią lub ideologią. Nie ma czegoś, co można określić jako „czystą naukę”. Rozwój wojen jest powiązany z rozwojem nauki. Doskonale to widać, że wszystkie, najnowsze wynalazki najpierw znajdują zastosowanie w armii, a dopiero z czasem służą społeczeństwom w sferze ekonomicznej i społecznej.

Co dalej przed homo sapiens?

Książka Harariego jest niezwykle inspirująca dla każdego, kto pragnie zrozumieć świat oraz samego siebie. Pozwala zachować dystans do wielu haseł i obiegowych opinii. Jeśli się zastanowić, to hasła „równość” i „wolność” są sprzeczne. To co dla jednych jest dobre, przez innych jest traktowane jako złe. Dzieci są uważane za źródło największego szczęścia. Jeśli się spojrzy na obowiązki, na problemy, które się łączą z ich wychowaniem, to trzeba to postrzegać w innym wymiarze. Harari pyta, czy życie żołnierza, kupca, wypełnione sensem działania, nie jest równocześnie zestawem złudzeń?

Jednakże kluczowe pytanie zawiera się w tytule pracy – od zwierząt do bogów. Homo sapiens ewoluuje ze świata zwierząt. Nie zamierza jednak na tym poprzestać. Powoli wchodzi w rolę Boga. Zmienia geny roślin i zwierząt. Rozwija się kosztem natury. Przyczynia się do tego, że giną gatunki zwierząt i roślin. I to prowadzi do refleksji. Co dalej przed homo sapiens? – albo niebo, albo piekło. Ważne jest to, abyśmy, jako ludzie, rozumieli, skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy. Mamy jeszcze czas, aby rozmawiać, aby wpływać na porządek. W XXI wieku trzeba to czynić już z poziomu globalnego. Pojedyncze kraje nie są w stanie zmieniać obowiązującego porządku.

I na koniec własna refleksja. Autorki prac o prostocie i porządku (M. Kondo, D. Loreau) twierdzą, że wystarczy posiadać co najwyżej 30 książek. Przekonałem się do tej koncepcji. Jako ekonomista, na pewno nie będę wracał do książek z lat minionych. Prawie wszystkie, w liczbie kilku tysięcy oddałem do różnych bibliotek (niektóre nie chcą już przyjmować). Mam na półce pewnie więcej niż 30, ale mniej niż 100 książek. Jest wśród nich książka Harariego. To praca, którą chcę mieć pod ręką. Do niej wracam, jak też do kilku innych. To książka, którą – w moim przekonaniu – powinien przeczytać każdy człowiek rodzaju homo sapiens. Pozwala żyć spokojniej, z dystansem do wielu bieżących problemów. Łatwiej skupić się na tym, co jest ważne z perspektywy jednego życia, a to ułatwia harmonię, radość każdej chwili oraz spełnienie.

Droga, którą prowadzi nas Harari
Oceń artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza