fot. depositphotos

Kreatywność w zespole

Schematy postępowania, które dobrze znamy, wydają się nam najlepsze, czynności wykonywane rutynowo oszczędzają czas, ale ograniczają nasz potencjał i po pewnym czasie prowadzą do znudzenia. Jest na to recepta – kreatywność.

Pracę w aptece cechuje schematyczność. Codziennie, przez wiele lat wykonujemy te same, powtarzalne czynności. Wprowadzamy faktury do systemu komputerowego, sprawdzamy recepty, obsługujemy pacjentów, wykonujemy prace analityczne, zamawiamy leki. Schematy postępowania, które dobrze znamy, wydają się nam najlepsze, czynności wykonywane rutynowo oszczędzają czas, ale ograniczają nasz potencjał i po pewnym czasie prowadzą do znudzenia. Jest na to recepta – kreatywność. W aptece istnieją obszary, w których rutyna powinna być zastępowana kreatywnością, energią, pozwalającą nam stworzyć nowe, ale powiązane z istniejącymi, koncepcje. Myślenie kreatywne to myślenie prowadzące do uzyskania oryginalnych i użytecznych rozwiązań. Zakres tych rozwiązań to przede wszystkim: wymyślenie strategii działania apteki, promocje, merchandising.

Kreatywność zależy od potrzeby odkrywania nowego, od poczucia humoru. Ludzie twórczy są niekonwencjonalni, wytrwali. Wyróżnia ich otwartość, elastyczność, ciekawość świata, spostrzegawczość, a także zdolność do krytycznej samooceny. Osoby kreatywne kształcą w sobie zdolność do myślenia w wielu kierunkach, szukają nowych dróg i możliwości, nie ograniczają się do pierwszego lepszego pomysłu. Każdy wiek jest dobry, by nauczyć się kreatywnego myślenia, wychodzenia poza utarte wzorce, uwolnienia się od wyuczonych schematów i dostrzeżenia nowych możliwości.

Istnieją psychologicznie sprawdzone sposoby na pobudzenie kreatywności.

1. Zróbmy coś innego

Zrobienie czegoś inaczej niż zwykle jest bardzo dobrym stymulatorem mózgu. Pójdźmy do pracy inną drogą niż zazwyczaj, poznajmy nowe smaki w restauracji, kupmy czasopismo z innej dziedziny niż farmacja, którego nigdy wcześniej nie czytaliśmy, zaplanujmy podróż do miejsca, które zobaczymy po raz pierwszy, i oczywiście odwiedźmy tamtejsze apteki. Zapiszmy na kartce to wszystko, czego jeszcze nie zrobiliśmy, i zróbmy to.

2. Abstrahujmy

Dostrzeżmy w przedmiotach, sytuacjach takie ich cechy, które nie są najbardziej dla nich typowe. Pomyślmy, jakie nietypowe cechy kojarzyć się będą z apteką, lekiem, farmaceutą. Apteka nie kojarzy się z miejscem rozrywkowym. Zorganizujmy więc Dzień Dziecka w aptece…

3. Pomyślmy logicznie.

Zadajmy sobie pytania wymagające konkretnych odpowiedzi. Załóżmy, że zalega nam witamina C w kroplach, pytajmy więc, dla kogo jest to produkt (dorosły, dziecko), dlaczego pacjenci mają go kupić (katar, zmarszczki), jak, gdzie działa (naczynia, skóra), po co, dlaczego. Wesprzemy tym samym koncentrację i zawęzimy sposób myślenia.

Szukajmy rozwiązań, które są na tym samym, logicznym poziomie i nie zagłębiajmy się w szczegóły, np. witamina C – dziecko, żelazo, zmarszczki, katar, zakażenia układu moczowego, przebarwienia. Jeśli połączymy w synergiczną całość wcześniej wymyślone elementy, np. dorosły, skóra, zmarszczki, to możemy zrobić następującą promocję: Witamina C jako składnik maseczek kosmetycznych.

Opracujmy składy takich maseczek i rozdajmy je pacjentom.

4. Burza mózgów

Technika ta polega na wymyślaniu i zapisywaniu jak największej ilości pomysłów przez nas samych i naszych pracowników, po spełnieniu kilku warunków. Wszyscy uczestnicy spotkania muszą czuć się swobodnie i nie mogą bać się zgłaszać swoich pomysłów. Podczas dyskusji omawiamy jeden temat. Nie osądzamy pomysłów w momencie ich zgłoszenia, słuchamy tego, co inni mają do powiedzenia. Na etapie burzy mózgów możemy sobie pozwolić na najbardziej niekonwencjonalne rozwiązania, modyfikację pomysłów, wyobrażanie sobie rozwiązań. Koncentrujemy się na temacie, a nie na rozwiązaniach, by po burzliwych dyskusjach przejść do oceny propozycji i podjęcia działania. Pewnym ułatwieniem w zgłaszaniu różnych pomysłów, szczególnie dla mniej śmiałych pracowników, może być zapisywanie ich na karteczkach.

Tematów do dyskusji może być wiele: konkurencyjność, budowanie wizerunku apteki, komunikacja marketingowa, zadowolenie pacjentów, zwiększenie sprzedaży.

5. Metoda sześciu kapeluszy

Główną zaletą tej metody stworzonej przez Edwarda De Bono (psychologa, lekarza, światowego autorytetu w nauczaniu myślenia twórczego) jest możliwość odgrywania ról, zabawy w teatr podczas spotkania, w którym uczestniczy większa liczba osób. Można też samemu spróbować popatrzeć na omawiany temat z sześciu różnych stron. Każdy z sześciu myślowych kapeluszy wyraża inne podejście do zagadnienia, ponieważ w każdym będziemy brali pod uwagę inne jego aspekty. Metoda ta porządkuje proces myślenia, pozwala zapanować nad dyskusją.

Kapelusz czerwony symbolizuje emocje, impulsywność. Mając na głowie ten kapelusz, wyrażamy nasze bardzo subiektywne zdanie, coś nam się podoba lub nie. Pozwalamy sobie na podjęcie decyzji pod wpływem uczuć, intuicji, przeczuć. Możemy wymyślać najbardziej nieprawdopodobne rozwiązania.

Kapelusz biały symbolizuje obiektywizm, logikę. Rola podjęta w białym kapeluszu to przedstawienie konkretnych informacji, faktów, statystyk, analiz, dokumentów. Nie oceniamy zagadnienia.
Czarny kapelusz to podejście pesymistyczne, negatywne wobec tematu. Wchodząc w taką rolę, oceniamy, ostrzegamy przed zagrożeniami, nadmiernie krytykujemy, widzimy zagadnienie jako niepowodzenie. Pokazujemy wszystkie konsekwencje i niedociągnięcia, jakie mogą wynikać z przyjętego rozwiązania.

Żółty kapelusz to przyjęcie postawy bardzo optymistycznej. W danym zagadnieniu widzimy tylko pozytywne aspekty, korzyści. Nasza rola to przekonanie innych do sukcesu, wiara w powodzenie przedsięwzięcia.

Osoba w zielonym kapeluszu jest pełna nowych pomysłów. Trzeba na nowo spojrzeć na zagadnienie, znaleźć inne punkty zaczepienia. Zielony nie może działać schematycznie, otwiera się na zmiany.

I wreszcie pracownik w niebieskim kapeluszu to patrzący chłodnym okiem bezstronny obserwator. On narzuca dyscyplinę dyskusji, nadaje jej plan i kontroluje tok rozumowania. Ta osoba decyduje, w jakiej kolejności inne kolorowe osoby będą zabierały głos, a ponadto sporządza wnioski z dyskusji.

Niebieski kapelusz jest więc syntezą faktów, dobrych i złych stron, idei i emocji związanych z omawianym tematem, jakim może być na przykład poszerzenie asortymentu o okulary przeciwsłoneczne.

6. Mapa myśli

Istotą tej metody jest przedstawienie problemu i jego rozwiązań w formie graficznej. Na środku kartki zapisujemy zagadnienie, które chcemy rozwiązać. Od tego problemu rysujemy linie z najważniejszymi słowami kluczami w postaci obrazów lub wyrazów. Od nich mogą odchodzić kolejne z mniej istotnymi informacjami. Używać tu możemy wielu obrazów, symboli, różnych wielkości liter, różnych czcionek. Dajemy się ponieść wyobraźni.

7. Rozumowanie dedukcyjne, np. ćwiczenie „co by było, gdyby…”

To przykład eksperymentu myślowego, dzięki któremu powstało wiele odkryć i pomysłów. Przemyślenia i pytania prowadzą do przewidywania różnorodnych konsekwencji. Zapytajmy więc np., co by było, gdyby apteką rządzili wszyscy po kolei pracownicy, gdyby nie było suplementów diety, gdyby wszystkie leki były wydawane tylko na receptę…

8. Metaforyzowanie

Wybieramy powszechnie znany obiekt, np. aptekę, i tworzymy tysiące jej definicji, starając się, by były one jak najbardziej różnorodne, zaskakujące i oryginalne. Może przyjdzie nam do głowy, jak inaczej wykorzystać nasze miejsce pracy.

Nie konkurujmy z innymi członkami zespołu w poszukiwaniu nowych rozwiązań czy pomysłów. Pozbądźmy się własnych ograniczeń. Skupmy się na tym, co chcemy osiągnąć, jaką aptekę stworzyć, jakie są nasze wizje i plany. Doceniajmy pomysły i kreatywność także naszych pacjentów, którzy podczas codziennych wizyt, czasem nieświadomie, podsuwają nam wiele rozwiązań. Wszyscy możemy być kreatywni.

Kreatywność w zespole
Oceń artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza