gdy bolą nogi
fot. depositphotos

Gdy bolą nogi

Opuchnięte, ociężałe nogi, rozszerzone naczynka krwionośne, żylaki – to częste objawy występujące u osób, które wykonują pracę stojącą bądź większość dnia spędzają w pozycji siedzącej. Początkowo niegroźne objawy mogą w konsekwencji prowadzić do niewydolności żylnej.

Niewielkie obrzęki okolicy kostek, które nasilają się wieczorem, bóle goleni, kurcze mięśni – to wczesne symptomy wskazujące na konieczność zadbania o układ żylny. Na wystąpienie tych objawów bardziej narażone są osoby pracujące w pozycji stojącej bądź siedzącej. Płeć żeńska, otyłość, zażywanie środków antykoncepcyjnych, płaskostopie oraz nawykowe zaparcia mogą predysponować do rozwinięcia się nawet przewlekłej niewydolności żylnej.

Objawy

Objawy zmieniają się w zależności od stopnia zaawansowania choroby i mogą postępować w czasie. Początkowo występuje uczucie ciężkości kończyn, zauważalne poszerzenie żył powierzchniowych, mogą pojawić się również kurcze i bóle kończyn dolnych. Długotrwałe pozostawanie w jednej pozycji, a także wysoka temperatura nasilają te dolegliwości.

Zaburzenia w odpływie krwi żylnej doprowadzają do wystąpienia obrzęków kończyn dolnych. Zastój krwi żylnej w układzie żył powierzchniowych doprowadza do przeciążenia objętościowego i ciśnieniowego naczyń. W miarę upływu czasu przeciążone żyły mogą ulec poszerzeniu. Uszkodzone zastawki nie spełniają wówczas swojej roli i dochodzi do powstawania żylaków. Zastój krwi żylnej może być również przyczyną wystąpienia stanu zapalnego. Zmieniona ściana naczynia nie spełnia swojej funkcji, a wzrost jej przepuszczalności prowadzi do powstawania obrzęków. Uszkodzona ściana naczynia i stan zapalny mogą prowadzić do wystąpienia zakrzepów. Szacuje się, iż nawet 40-60% kobiet oraz 15-30% mężczyzn jest dotkniętych problemem przewlekłej niewydolności żylnej. Nieleczone schorzenie w skrajnej postaci potrafi doprowadzić do poważnych uszkodzeń skóry na nogach oraz powstawania niegojących się i trudnych w leczeniu owrzodzeń żylnych.

Odpoczynek nocny bądź odpoczynek z kończynami uniesionymi powyżej poziomu serca potrafi przynieść ulgę w przypadku obolałych i ociężałych nóg. Należy również zadbać o aktywność fizyczną, która pobudzi krążenie żylne poprzez uruchomienie kończyn dolnych np. jazda na rowerze, taniec, pływanie, spacery.

Leczenie

Osoby uskarżające się na obrzęki, a także rozszerzone naczynka krwionośne mogą sięgać także po szereg preparatów dostępnych w aptekach, które stosowane systematycznie przynoszą ulgę w tych dolegliwościach. Szeroki wachlarz możliwości rynku aptecznego pozwala dobrać odpowiedni środek do potrzeb pacjentów. W składzie leków i suplementów stosowanych w walce z chorobami układu żylnego można odnaleźć substancje pochodzenia naturalnego oraz syntetycznego. Wyróżnia się wśród nich: hesperydyna, pochodne rutyny, escyna czy heparyna.

W składzie żeli stosowanych zewnętrznie często występuje heparyna oraz wyciąg z kasztanowca.

Heparyna jest glikanem, który został wyizolowany z wątroby bydlęcej w 1916 roku w trakcie badań nad właściwościami przeciwkrzepliwymi tego nieznanego wówczas związku. Heparyna nigdy nie występuje w organizmie w postaci wolnej, lecz jest zawsze związana z białkami. Biologiczna rola tego glikanu polega na przedłużeniu czasu krzepnięcia krwi u ssaków. Działanie heparyny opiera się na wzmacnianiu działania białkowego czynnika krzepnięcia. Heparyna jest również czynnikiem wiążącym wapń – kofaktor wielu białek uczestniczących w krzepnięciu osoczowym. Cząsteczka heparyny jest polisacharydem, który jest produkowany przez komórki tuczne oraz bazofile. Nie rozpuszcza ona już istniejących skrzepów, ale zapobiega ich powstawaniu. Stosowanie miejscowe na skórę żeli bądź kremów zawierających heparynę powoduje miejscowe działanie przeciwobrzękowe, przeciwzakrzepowe i przeciwzapalne. Przyspiesza ona również wchłanianie krwawych, podskórnych wybroczyn. Przenika ona w minimalnym stopniu do krążenia ogólnego. Preparaty zawierające heparynę stosowane są w przypadku chorób żył powierzchniowych: zapalenia żył, zakrzepowego zapalenia żył, żylaków kończyn dolnych, obrzęków, stłuczeń oraz krwiaków podskórnych.

Dobre efekty przynosi również stosowanie preparatów, w składzie których poza heparyną jest escyna. Escyna jest saponiną zawartą w nasionach kasztanowca (Aesculus hippocastanum). Od 3-10% escyny jest mieszaniną saponin – acylowanych glikozydów triterpenowych. W jej składzie wyizolowano 30 różnych saponin, wśród których wyróżnia się m.in. frakcje: beta-escyna, kryptoescyna oraz alfa-escyna. Obok saponin występują sterole, olejki eteryczne oraz skrobia.

Escyna zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych, zwiększa ich elastyczność oraz wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwobrzękowe oraz przeciwbólowe. Preparaty zawierające escynę często stosuje się w zmianach pourazowych, obrzękach, stłuczeniach, zmiażdżeniach, zwichnięciach, żylakach oraz w profilaktyce zakrzepowego zapalenia żył.

Escyna hamuje hialuronidazę, czyli enzym rozkładający kwas hialuronowy. Zapobiega to rozpadowi kwasu hialuronowego, który jest głównym spoiwem śródbłonka naczyń krwionośnych, a także zapobiega wysiękom osocza krwi oraz obrzękom.

Escyna hamuje także aktywność enzymu – syntazy prostaglandynowej, która produkuje zapalne hormony tkankowe, przez co tłumi niszczące śródbłonek stany zapalne w naczyniach. Zwiększenie napięcia żylnego i zmniejszenia pojemności żylnej, a także wpływa na tworzenia się w żyłach prostaglandyn, które regulują reaktywność żył to również efekty działania escyny. Bardzo korzystnym działaniem jest zmniejszenie lepkości krwi oraz usprawnienie przepływu krwi w naczyniach krwionośnych.

Celem farmakoterapii doustnej oraz miejscowej jest zapobieganie zmianom w składzie krwi, uszczelnienie bariery włośniczkowej, zmniejszenie lepkości krwi oraz poprawa drenażu limfatycznego. Dzięki temu dochodzi do zmniejszenia uczucia „ciężkich nóg”, pieczenia, mrowienia, kurczów nocnych, a także bólu i obrzęków. Działanie leków flebotropowych do użytku wewnętrznego warto uzupełniać preparatami stosowanymi zewnętrznie, aby uzyskać efekt wzmocnienia ich działania.

Gdy bolą nogi
Oceń artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza